Budowanie krzywej C - krok po kroku

Budowanie krzywej C – krok po kroku

Krzywa C to najistotniejszy element paznokci żelowych lub akrylowych. Jej wykonanie jest niezbędne, zwłaszcza jeśli płytka jest łamliwa i łatwo ją uszkodzić. Jeśli masz to szczęście, że posiadasz długą i mocną płytkę, to krzywa C nie jest wymogiem niezbędnym, a co więcej tworzenie na nich na siłę krzywej C może się skończyć niezadowalającym, sztucznym efektem. W przypadku krótszych płytek, zwłaszcza słabych i łamliwych, warto zadać sobie odrobinę trudu i zbudować krzywą C. To właśnie ona tworzy na płytce podporę dla nakładanego materiału, czyli żelu czy akrylu. Dzięki temu manicure będzie trwalszy i bardziej odporny na złamania.

  • Czym jest krzywa C?
  • Jak zbudować na paznokciach krzywą C?
  • Czy budowanie krzywej C na paznokciach jest niezbędne?
  • Dlaczego warto budować krzywą C?

W poniższym artykule znajdziesz odpowiedzi na te pytania oraz kilka wskazówek, dzięki którym zbudowanie krzywej C będzie znacznie łatwiejsze!

Krzywa C na paznokciach – co to jest?

Krzywa C na paznokciach to określenie, które doskonale zna każda profesjonalna manicurzystka. Wbrew pozorom, nie jest to wcale idealny łuk na płytce, który sięga od skórki do wolnego brzegu paznokcia. Krzywa C jest widoczna, jeśli patrzymy na paznokieć od przodu.

Ważnym elementem krzywej C jest linia stresu, czyli punkt największego naprężenia paznokcia. Znajduje się on w okolicach 1/3 paznokcia. W tym miejscu paznokieć intensywnie pracuje. Właśnie to miejsce ma duże znaczenie dla trwałości manicure. Żeby zlokalizować linię stresu, wystarczy naciskać paznokieć na twarde podłoże – wówczas też na paznokciu pojawi się biała plamka, która jest linią stresu. Właśnie w tym miejscu nakłada się większą ilość masy w taki sposób, by stworzyć apeks, czyli najwyższy punkt łuku krzywej C.

Sama krzywa C dzieli się na krzywą wewnętrzną i zewnętrzną. Krzywą zewnętrzną piłujemy, zaś krzywą wewnętrzną tworzy masa nakładana na szablon. Generalnie obydwie krzywe powinny być równoległe – tylko wówczas paznokieć będzie odporny na pęknięcia. Im większe jest wygięcie krzywych wewnętrznych i zewnętrznych, tym większa odporność na złamania.

Wbrew pozorom, wykonanie krzywej C nie jest wcale tak trudne, zwłaszcza jeśli nabierze się odrobiny wprawy.

Dlaczego warto budować krzywą C na paznokciach?

Generalna zasada mówi, że posiadając długie i wytrzymałe paznokcie, nie trzeba budować krzywej C. Mało tego, w takich przypadkach szczególnie ważny jest umiar – krzywa C wykonana na siłę będzie wyglądać nieestetycznie i po prostu brzydko.

W każdym pozostałym przypadku krzywą C warto budować. Każda manicurzystka wie, że krzywa C zapobiega uszkodzeniom płytki. Chroni ona płytki przed złamaniami i pęknięciami. Mało tego, jeśli jest odpowiednio wykonana, to pomaga w utrzymaniu akrylu, ale jest przydatna również przy manicure hybrydowym. Ostateczną decyzję co do tego, czy warto zbudować krzywą C, warto pozostawić kosmetyczce, jeśli oczywiście posiada ona odpowiednie doświadczenie.

Żeby krzywa C ładnie się prezentowała, to należy zastosować odpowiednią ilość poszczególnych preparatów, a więc bazy budującej, żelu budującego lub akrylożelu. Koniecznie jest także umiejętne rozprowadzenie preparatu. Budując krzywą C, w punkcie stresu zawsze należy zastosować większą ilość preparatu. Dzięki temu lakier nie będzie odpryskiwał na bokach paznokcia.

Jak znaleźć miejsce na budowę krzywej C?

Odnalezienie miejsca, gdzie należałoby zbudować krzywą C, jest uzależnione od kształtu paznokcia. W przypadku wypukłych, krzywą C wystarczy lekko zaznaczyć. Można również w ogóle zrezygnować z jej tworzenia – w przeciwnym wypadku możliwe jest rozwarstwianie manicure. Szukając miejsca, w którym tworzy się linię C, warto zastosować następującą taktykę:

Na początku należy „podzielić” paznokieć na trzy części:

  1. Pierwsza część – obszar od skórek, czyli obszar wzrostu krzywej.
  2. Druga część – najwyższy punkt przedłużanego paznokcia, na którym znajduje się krzywa C z tak zwanym punktem stresu, czyli apeks.
  3. Trzecia część – część schodząca przy końcach paznokcia – miejsce, w której niweluje się (gubi) grubość paznokcia.

Po podziale przystępujemy do głównych czynności.

Jak zrobić krzywą C krok po kroku?

Krok 1

Przygotowanie płytki:

  • Odsuń delikatnie skórki, używając do tego celu drewnianego patyczka. Te, których nie da się odsunąć, należy nawilżyć i wyciąć profesjonalnym narzędziem.
  • Nadaj paznokciom odpowiedni kształt przy użyciu pilnika.
  • Przejdź do zmatowienia płytki paznokcia.
  • Oczyść paznokcie z pyłu za pomocą bezpyłowego wacika, nasączonego cleanerem.

Krok 2

Aplikacja primera kwasowego lub bezkwasowego (w razie potrzeby; niezbędna czynność przy problematycznych płytkach):

  • Po aplikacji primera poczekaj, aż preparat wyparuje (primer kwasowy) lub wyschnie (primer bezkwasowy).

Krok 3

Nakładanie bazy:

  • Zwróć uwagę, by baza była cienka
  • Po nałożeniu jej na płytkę, utwardź w lampie UV lub LED

Krok 4

Nakładanie szablonu pod paznokieć:

  • Wytnij dokładnie szablon – zroluj go tak, by przypominał tunel
  • Szablon musi dokładnie przylegać

Krok 5

Aplikacja odpowiedniej bazy budującej

  • Po nałożeniu bazy należy ją wymodelować, by była odpowiednio cienka
  • Warstwy tej nie utwardzaj w lampie

Krok 6

Aplikacja kolejnej warstwy preparatu budującego:

  • Zaaplikuj warstwę budującą (malutką kulkę) na środek paznokcia i rozprowadź (na boki i na wolny brzeg) tak, by uzyskać odpowiedni kształt
  • Wymodeluj warstwę

Krok 7

Utwardź warstwę pod lampą

  • Zdejmij szablon
  • Włóż palce pod lampę

Krok 8

Opiłuj paznokcie, oczyść je i wygładź za pomocą bloczka polerskiego

Krok 9

Przetrzyj powstałą warstwę cleanerem

Krok 10

Przejdź do robienia manicure

Podsumowanie

Stworzenie idealnej krzywej C nie jest tak trudne, jak się to na początku wydaje. Wystarczy nabrać odrobinę wprawy, żeby osiągnąć odpowiedni kształt paznokci i zadowalający efekt. Pamiętaj, że krzywa C jest niezbędna, jeśli chcesz, by Twoje paznokcie ładnie się prezentowały. Co więcej – dzięki krzywej C sprawisz, że manicure będzie odporny i jednocześnie trwalszy. Pamiętaj tylko, żeby ozdoby nakładać na środek płytki, a nie na krawędź paznokcia